Witam Was:)
Dzis od rana jestem zabiegana rano z moim P. jechaliśmy na miasto, pozałatwiać kilka spraw bankowych:P
potem prosto na mieszkanie, powiem Wam ze powoli remont dobiega końca, ale wracając do tematu oglądaliśmy sypialnie:) już mamy upatrzoną:) w Piątek po nią jedziemy:) w skład sypialni wchodzi łóżko szafa i dwie komody:) wszystko powoli nabiera rąk i nóg w naszym mieszkaniu:) został nam ostatni pokój do pokrycia gładzią i będzie szlifowanie ścian, najbardziej brudząca sprawa. Na szczęście kuchnia już jest zrobiona, meble, lodówka i kuchenka gazowa już są wstawione:) dziś okno już umyłam trochę gimnastyki przy tym było ale jaki efekt końcowy he he he zadowalający. No cóż jutro mnie czeka ranna zmiana, a potem powtórka z rozrywki, czyli "mycie okien" ciąg dalszy.